Rooney: mam sztywny kark, ale nie martwię się o formę
Gwiazdor Manchesteru United i reprezentacji Anglii, Wayne Rooney zapowiedział, że zrobi wszystko, by na mundial w RPA pojechać w pełni zdrowym. Piłkarz w towarzyskim meczu z Meksykiem (3:1) nadwyrężył sobie kark, jednak większym problemem dla niego jest nie do końca wyleczony uraz kostki.
W ćwierćfinałowym meczu Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium Anglik doznał kontuzji kostki i przez kilka tygodni musiał pauzować. Jednakże sam napastnik twierdzi, że na mistrzostwa świata będzie całkowicie zdrowy. – Czuję się dobrze, sporo trenuję dodatkowo i nie martwię się o moją formę – powiedział zawodnik w wywiadzie dla dziennika “The Guardian”. – Co prawda mam trochę sztywny kark po meczu, ale jestem przekonany, że w przeciągu kilku dni ten ból zniknie – dodał.
Rooney pytany o to, czy nie czuje się zmęczony wyczerpującym sezonem Premier League kategorycznie zaprzeczył: – To był długi sezon dla wszystkich, nie tylko dla mnie. Co prawda w ostatnich tygodniach nie trenowałem wiele, ale to sprawia, że na mundial pojadę świeższy. Podczas meczu z Meksykiem może nie byłem w pełni sił, ale czułem się dość dobrze. Teraz najważniejsze dla mnie jest to, by jak najszybciej wrócić do wysokiej formy – zakończył.