Thierry Henry rezerwowym
Napastnik reprezentacji Francji, Thierry Henry nie ma pretensji do trenera Raymonda Domenecha, że ten woli wystawiać w pierwszym składzie Nicolasa Anelkę niż snajpera FC Barcelona.
Wielu obserwatorów uważa, że Henry najlepsze lata ma już za sobą. Piłkarz częściej już bowiem przesiaduje na ławce rezerwowych, czy to w klubie, czy reprezentacji. Okazuje się jednak, że na obu płaszczyznach może być jeszcze przydatny i on sam zdaje sobie z tego sprawę.
- To jest logiczne w futbolu – tłumaczy Henry. – Przez ostatnie cztery miesiące nie grałem zbyt wielu meczów i to jest fakt. Przede mną jest ktoś, kto zasługuje na to miejsce i jest to Nico. Ja to akceptuję.