Piłkarze o Jabulani: To naprawdę szybka piłka
Petr Cech i Frank Lampard, na co dzień grający razem w Chelsea Londyn, przetestowali oficjalną piłkę mundialu w RPA, Adidas Jabulani.
- Kiedy pierwszy raz zobaczyłem tę piłkę, pomyślałem: Bardzo ładna, ale czy nie za bardzo rozprasza bramkarza, kiedy leci w jego kierunku? Stwierdzam, że nie – kiedy jest w powietrzu, tych wszystkich kolorów niemal nie widać, ponieważ dominuje kolor biały. Pod tym względem bramkarz nie ma więc żadnych problemów – ocenił Petr Cech, bramkarz Chelsea Londyn i reprezentacji Czech.
- Piłkę dobrze się łapie, dopasowuje się do dłoni. Dobrze się ją też kopie; kiedy wykopuję tę piłkę, czuję, że panuję nad nią. Podoba mi się nawet to, że nie ma na niej zbyt wielu szwów: jest solidnie wykonana i jednolita, jest to więc również pewna nowość. Był to bardzo dobry pomysł – kształt piłki po meczu będzie taki sam, jest to więc kolejny plus.
- Jak już mówiłem wcześniej, uważam, że piłka nie zbacza w trakcie lotu, o ile zawodnik czysto uderzy. Na tym chyba zależy zarówno zawodnikom z pola, jak i bramkarzom – powiedział Frank Lampard, pomocnik Chelsea Londyn i reprezentant Anglii. – Ale oczywiście, jeśli zawodnik potrafi uderzyć ją na różne sposoby, osiąga dynamikę. Mówimy tu już jednak o indywidualnych umiejętnościach. Myślę więc, że dla obu stron, bramkarzy i graczy z pola, jest to bardzo dobra piłka.
- Obecnie jest mnóstwo zawodników, którzy potrafią uderzyć piłkę tak, że szybuje ona bardzo wysoko, a potem niespodziewanie pikuje tak szybko, że bramkarzowi trudno jest ją złapać – dodał bramkarz Chelsea i reprezentacji Czech. – Nie jest to jednak cecha wynikająca z konstrukcji piłki. To zawodnicy starają się osiągnąć taki efekt. Każdy dużo ćwiczy z piłką, by móc sprawiać bramkarzowi jak najwięcej problemów. To normalne.
- Każda piłka ma swoją dynamikę – każda. Wszystko zależy od tego, jak szybka jest dana piłka. Czasami jest tak, że piłka konkretnej marki nie jest specjalnie szybka, i wtedy bramkarzowi łatwo jest zareagować. Ale w przypadku takiej piłki, jak ta – czy piłki z rozgrywek Ligi Mistrzów, która jest naprawdę szybka – trudniej jest zareagować na jej ruch. Wynika to jednak z prędkości, a nie stąd, że piłka jest na przykład źle wykonana. Każda piłka ma swoją dynamikę, którą zawodnik może zmienić. Różnica polega na prędkości.
- Oczywiście futbol nie jest wolny od błędów wynikających z czynnika ludzkiego. Są takie dni, kiedy łapanie piłki nie wychodzi bramkarzowi. Gracze mają tendencję do krytykowania piłek, ale, jak już mówiłem, wszystkie piłki produkowane są obecnie według zaawansowanej technologii i spełniają konkretne wytyczne, którym muszą sprostać. Wydaje mi się, że jeśli jakiś gracz narzeka na wielkość czy wagę piłki, to chyba raczej on ma problem – stwierdził Frank Lampard.