Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2010 - RPA » 'Francja w opałach'

Odbierz BONUS na ZAKŁADY 20 zł (za wpłatę 59 zł)

- Sportingbet Bukmacher Online
- Wysokie kursy
- Brak podatku od wygranych
- Bonus do 600 PLN na start


Francja w opałach

William Gallas może nie zagrać w meczu z Meksykiem. Obrońca reprezentacji Francji nabawił się urazy łydki na poniedziałkowym treningu. Tymczasem krytyki francuskiej drużynie nie szczędzi Zinedine Zidane.

W czwartek Francja zagra drugi mecz na mundialu, w którym zmierzy się z Meksykiem. Wiele wskazuje na to, że Raymond Domenech będzie musiał zmienić zestawienie francuskiej defensywy. Na poniedziałkowym treningu kontuzji łydki nabawił się William Gallas i jego występ w meczu z Meksykiem stoi pod znakiem zapytania.

Gallas jest drugim kapitanem reprezentacji Francji i jednym z najbardziej doświadczonych piłkarzy w kadrze Domenecha. 32-letni obrońca Arsenalu rozegrał w kadrze “Trójkolorowych” 82 mecze i był ważną częścią srebrnej drużyny z mistrzostw świata w 2006 roku. Porażka w meczu z Meksykiem postawiłaby Francję w niezwykle trudnej sytuacji.

Kontuzja Gallasa to nie jedyny problem Raymonda Domenecha, który we Francji nie cieszy się dobrą opinią. Trener, który przed czterema laty zdobył z Francją srebro krytykowany jest za brak pomysłu na grę “Trójkolorowych”. – W tej drużynie jest za dużo indywidualności, każdy chce się wyróżniać, ale w takich meczach jak z Urugwajem wygrywa kolektyw – mówi Zinedine Zidane, który niedawno wskazał, ze problemem Francji jest selekcjoner. – Domenech to żaden trener. Piłkarze powinni się zbuntować, by coś zmienić. W 1998 roku istniał dialog pomiędzy selekcjonerem, a wielkimi piłkarzami – wspomina Zidane.