Szwajcaria pokonała Hiszpanię 1:0 !
To, co jeszcze do niedawna wydawało się niemożliwe, dzisiaj stało się faktem. Na Moses Mabhida Stadium w Durbanie zwyciężyła dzisiaj defensywna gra Szwajcarii. Pomimo tego, że Hiszpanie niemal nie schodzili z połowy przeciwnika, zostali upokorzeni przez drużynę Ottmara Hitzfelda 0:1. Gola na wagę trzech punktów zdobył Gelson Fernandes.
Dominacja reprezentacji Hiszpanii rozpoczęła się już w początkowej fazie gry, aczkolwiek brakowało pomysłu na to, jak rozmontować defensywę przeciwników i stworzyć sobie dogodną sytuację. Podopieczni trenera Vicente Del Bosque grali tak, jak przyzwyczaili do tego swoich sympatyków, przetrzymując Szwajcarów na ich połowie. Niestety nic z tego nie wynikało, bowiem wszelkie próby dośrodkowań zostały rozbijane przez szwajcarską obronę. Pierwsza sytuacja, która mogła się podobać miała miejsce w 10. minucie spotkania. Villa znalazł Davida Silvę, a skrzydłowy Valencii z pierwszej piłki odegrał do nowego napastnika Barcelony, jednakże akcja zakończyła się rękach Diego Benaglio.
Zaledwie chwilę później Andres Iniesta zza 16 metrów próbował zaskoczyć bramkarza Helwetów, ale jego uderzenie nie było na tyle mocne, by piłka znalazła się w siatce. Najlepsza sytuacja w pierwszej połowie nadarzyła się Hiszpanom w 24. minucie. Iniesta znakomicie znalazł w polu karnym swojego klubowego kolegę Gerarda Pique, ale środkowy obrońca po minięciu jednego z rywali uderzył prosto w Benaglio.
Wraz z upływem minut przewaga La Roja była coraz bardziej widoczna, ale ciągle brakowało ostatniego podania. W końcowych fazach pierwszej odsłony przed szansą stanął jeszcze Iniesta, ale piłka po jego strzale powędrowała wysoko nad bramką. Kilka minut później David Silva znakomicie dograł do Villi, ale gracz Barcelony nie oddał celnego strzału, chcąc efektownie przerzucić bramkarza rywali.
Do drugiej połowy piłkarze z Półwyspu Iberyjskiego przystąpili z większą ochotą, starali się grać bardziej dynamicznie, natomiast Szwajcaria znajdowała się w coraz to większych opałach. Najbardziej widoczny był Andres Iniesta, ale podobnie jak to miało miejsce w pierwszej części gry, jego akcje nie przynosiły rezultatów. W 52. minucie Szwajcarzy bardzo niespodziewanie objęli prowadzenie z wyżej notowaną Hiszpanią. Derdiyok doszedł do prostopadłej piłki i po upadku na wskutek starcia z Casillasem futbolówka znajdowała się tuż przed linią bramkową, dopadł do niej Gelson Fernandes i otworzył wynik spotkania.
Po tej kuriozalnej sytuacji Hiszpanie za wszelką cenę chcieli zdobyć bramkę wyrównującą, ale grało im się trudniej ze względu na to, że zespół Ottmara Hitzfelda bronił się praktycznie całą drużyną. Mimo to piłkarze Del Bosque nie dawali za wygraną. W 61. Minucie Villa otrzymał prostopadłą piłkę, ale szybszy od niego okazał się szwajcarski bramkarz. Hiszpańskim piłkarzom ewidentnie nie wychodziło, dlatego szkoleniowiec zdecydował się postawić na ofensywę. I tak o to w 62. minucie wprowadził na boisko Fernando Torresa i Jesusa Navasa, którzy zajęli odpowiednio miejsca: Sergio Busquetsa i Davida Silvy. Ofensywne roszady w składzie niewiele zmieniły obraz gry, bo Hiszpania atakowała tak jak wcześniej, mimo to nadal nie potrafiła zdobyć upragnionej bramki.
Kilka minut po wejściu na boisko Fernando Torres miał przed sobą dwie dogodne okazje, ale żadnej z nich nie zamienił na gola. W 70. minucie bardzo bliski celu był za to Xabi Alonso, który z około 16 metrów huknął z całych sił w poprzeczkę. Kilka minut później bardzo bliscy rozstrzygnięcia konfrontacji byli Szwajcarzy. Eren Derdiyok znakomicie przedarł się przez hiszpańską defensywę, mijając kolejnych piłkarzy i kiedy wydawało się, że jest już 2:0 piłka trafiła w słupek bramki Ikera Casillasa.
Hiszpanie jednak nie poddawali się do końca, starali się, próbowali strzałów, dryblingów, dośrodkowań, ale skomasowana obrona, jaką stworzył Ottmar Hitzfeld wzięła dzisiaj górę. Xaviemu i spółce nie pomogło też pięć minut, które Howard Webb doliczył do regulaminowego czasu gry.
Hiszpania – Szwajcaria 0:1 (0:0)
0:1 Fernandes 52’
Hiszpania: Casillas – Ramos, Puyol, Pique, Capdevila – Busquets (62’ Torres), Alonso, Xavi, Iniesta (76’ Pedro), Silva (62’ Navas) – Villa
Szwajcaria: Benaglio – Lic,hsteiner, Senderos (36’ von Bergen), Grichting, Ziegler –Inler, Barnetta, Fernandes – N’Kufo, Derdiyok (79’ Yakin)