Anglicy szukają przyczyny swojej słabej gry
Piłkarze reprezentacji Anglii zamierzają wspólnie z trenerem Fabio Capello usiąść i na spokojnie przeanalizować swój dotychczasowy występ na Mistrzostwach Świata, by móc znaleźć przyczynę swojej słabej postawy.
Obrońca brytyjskiej drużyny, John Terry przyznał, że w grze jego drużyny brak jest pasji i zaangażowania, choć jak sam przyznaje nie wie z czego to wynika. Zawodnik Chelsea Londyn stwierdził również, że nie dziwi się oburzeniu angielskich kibiców.
- Mamy dzisiaj spotkanie. Będziemy wspólnie oglądać nasz mecz z Algierią i postaramy się odpowiedzieć sobie na pytanie gdzie tkwi nasz problem. Każdy musi się uderzyć w pierś i zacząć wreszcie grać na miarę swoich możliwości – powiedział Terry.
Piłkarz ten zwrócił także uwagę na atmosferę jaka panuje w kadrze narodowej Anglików. – W imieniu wszystkich zawodników mogę powiedzieć, że nie ma niepokoju w naszym obozie. Chcemy wygrać ostatni mecz w grupie i awansować do kolejnej rundy – dodał.
Anglia po dwóch meczach ma na swoim koncie jedynie dwa punkty i w grupie C zajmuje dopiero trzecie miejsce. W ostatniej kolejce spotkań spotka się z liderującą reprezentacją Słowenii.