Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2010 - RPA » 'Urugwaj' - archiwa tagu

Odbierz BONUS na ZAKŁADY 20 zł (za wpłatę 59 zł)

- Sportingbet Bukmacher Online
- Wysokie kursy
- Brak podatku od wygranych
- Bonus do 600 PLN na start


Przed meczem: Urugwaj – Meksyk

Czy Urugwajczycy będą przeć do zwycięstwa za wszelką cenę? Jak bardzo będą chcieli wygrać Meksykanie? Takie pytania przed wtorkowym meczem padają, bo na wielkich turniejach bywało różnie

Wątpliwości nikt by nie zgłaszał, gdyby nie szczególne okoliczności. Skoro remis gwarantuje awans do 1/8 finału i jednym, i drugim, a przegranemu zagraża RPA bądź Francja, to po co nadmiernie ryzykować?

Historia uczy, by pewności co do zamiarów piłkarzy nie mieć.

Wokół tego, co się stało na Euro 2004, do dziś trwają spory. Wtedy Szwedzi oraz Duńczycy, wychodząc na ostatni mecz fazy grupowej, zdawali sobie sprawę, że remis 2:2 premiuje obie strony, wyrzucając z turnieju Italię. I Skandynawowie idealny wynik wybiegali, choć dni poprzedzające spotkanie spędzili na przysięganiu, że za zwycięstwo oddadzą na boisku życie, a gol na 2:2 padł dopiero w 89. minucie. Sprawiali wrażenie wręcz zdumionych, iż ktoś otwarcie pyta, czy zamierzają oszukiwać.

Włosi przyjęli wyrok ze zrozumieniem, moralnych uniesień nie było.

To nie w ich stylu, oni zdradę ideałów widzieliby w niewykorzystaniu każdego dostępnego sposobu, by zwyciężyć. Z rozmów z włoskimi dziennikarzami wynikało, że wielu za grę całkiem serio odpłaciłoby Szwedom i Duńczykom autentyczną pogardą.

Skandynawowie umówili się przed meczem? Walczyli na poważnie całe 90 minut? Doszli do porozumienia w końcówce, gdy wynik im odpowiadał, a następny gol mógł kogoś skrzywdzić?

W 1982 roku – już na mundialu – nikt pytań nie stawiał. Każdy widz meczu Niemców z Austriakami rozumiał, że ogląda walkę symulowaną. Zwycięstwo pierwszych 1:0 pozwalało usunąć z mistrzostw Algierię, więc Horst Hrubesch natychmiast odbębnił bramkową formalność. Od tej pory piłkarze uprawiali już grę pozorów. Przesuwali się w tempie spacerowym, jakby chcieli światu wykrzyczeć, że frazesy o czystej grze mają w głębokim poważaniu. To wtedy FIFA postanowiła wyznaczać spotkania ostatniej kolejki grupowej na tę samą godzinę, by choć częściowo zapobiec skandalom.

Nawet na tegorocznym Pucharze Narodów Afryki federacja Mali złożyła oficjalny protest przeciw postawie Algierii oraz Angoli. Bezbramkowy remis premiował ich właśnie kosztem Mali, więc działacze uznali wynik za ustawiony. Śledztwa nie wszczęto, trener Rabah Saadane tłumaczył, iż ustalił tylko z piłkarzami jasne reguły – nacieramy, ale w umówionym momencie zwalniamy i zadowalamy się minimum.

Jak zareagują Urugwajczycy i Meksykanie? Mecz może mieć osobliwy przebieg, bowiem piłkarze nie muszą wcale wyrzekać się sportowej postawy, by przeć po wygraną z mniejszym żarem niż zazwyczaj. Zwłaszcza w końcówce, gdy przemknie im przez głowę myśl, iż kolejne zbyt śmiałe natarcie grozi śmiercionośnym kontratakiem.

Na razie zareagowali bukmacherzy. Za remis płacą mniej, niż oferowali za remis w każdym dotychczasowym meczu MŚ.

FIFA też uznała za stosowne interweniować. Przypomina, że od wielu lat odwołuje się do fair play jako fundamentalnej wartości, zatem wyraża nadzieję, iż wszyscy uczestnicy mundialu będą grali czysto.

Selekcjonerzy niechętnie podejmują temat.

Oscar Tabarez, trener Urugwaju: – Nie damy się złapać w pułapkę spekulowania i teoretyzowania. Podejdziemy do meczu tak, jakby decydował o naszym losie.

Javier Aguirre, trener Meksyku: – Chcemy przede wszystkim być pewni awansu do drugiej rundy. Mam nadzieję, że drużyna będzie silna i solidna jak w meczu z Francją.

Patrice Evra, kapitan tej ostatniej drużyny, której zależy, by nie padł remis: – Wybaczcie, ale w cuda nie wierzę.

Sytuację komplikują niuanse odbierające jej jednoznaczność. Zwycięzca niemal na pewno w 1/8 finału nie wpadnie na rozpędzonych Argentyńczyków, którzy jak dotąd oddają salwę za salwą – najczęściej uderzają na bramkę, najrzadziej oddają piłkę. Zamiast nich zmierzy się z Grecją, Koreą Płd. bądź – mniej realny wariant – Nigerią.

Urugwajczycy i Meksykanie poczuli szansę, by pozbyć się reputacji krajów futbolowo kwitnących, lecz przeżywających notoryczne rozczarowania reprezentacyjne. Pierwsi byli mocarstwem przed i po wojnie, by w minionych 20 latach awansować na MŚ ledwie raz. Drudzy mocarstwem nie byli nigdy, choć mundial organizowali aż dwukrotnie, krajową ligę oglądają pasjami (nawet stutysięczne frekwencje na trybunach), hojnie opłacają lokalne gwiazdy.

Ostatnio te gwiazdy wreszcie próbują rozbłysnąć w Europie, a jedna z nich – Carlos Vela z Arsenalu – nie zagra we wtorek z powodu urazu mięśniowego. To przede wszystkim Meksykanie mają jednak interes, by atakować, ponieważ wobec słabszego stosunku bramkowego remisem skażą się na pozycję wicelidera. I starcie z Argentyną.

Oni też nasłuchali się niegdyś, że postępują nie fair. W meczu z Włochami w 2002 r. wytracali czas leniwym, jałowym wymienianiem podań, w czym rywale niespecjalnie im przeszkadzali, bo również zadowalał ich remis.

Czy jednak obie strony najpierw spiskowały? By mecz toczył się w letniej temperaturze, nie potrzeba łamania reguł. Piłkarze, którym remis daje sukces, nigdy nie grają z ryzykancką beztroską. Tak jak w większości meczów obejmujący prowadzenie zaczynają poświęcać więcej uwagi defensywie.

Meksykanie oraz Urugwajczycy w pewnym sensie objęli prowadzenie, gdy wygrywali z Francją oraz RPA. Dlatego we wtorek pół świata – zdemoralizowanego, skażonego ciągłymi doniesieniami o boiskach umoczonych w szwindlu – będzie łypać podejrzliwie na każde ich kopnięcie i zastanawiać się, czy negocjacje odbywają się także w trakcie gry, skoro po murawie biegają wyłącznie osobnicy hiszpańskojęzyczni.

3:0! Urugwaj wyrzuca RPA z MŚ?

Była euforia, będzie czarna rozpacz. Najpierw piłkarze RPA stracili gola przypadkowo, potem oprócz następnych stracili jeszcze bramkarza. Przegrali z Urugwajem 0:3 i nawet jeśli pokonają wicemistrza świata Francję, mogą odpaść z mundialu.

W telewizji tego nie widać, na stadionie rzuca się w oczy – odkąd na RPA natarła prawdziwa zima, mundialowym przebojem wieczorów stały się gimnastyczne wygibasy bramkarza, który nie ma szans rozgrzać się z piłką w rękawicach, bo piłka fruwa mu wysoko nad głową.

Zanim Itumeleng Khune stracił w środę gola, całą energię wkładał w skłony i wymachy ramion. Poza tym nie robił nic. Owszem, obronił wcześniej strzał. Jeden. Niegroźny, będący statystycznym epizodem bez znaczenia. Owszem, złapał dośrodkowywaną piłkę. Raz. Też epizod bez znaczenia, nikt nie czyhał w polu karnym, by wyrządzić mu krzywdę. Czytaj dalej »

Urugwaj – Izrael 4:1 (2:1)

Urugwaj wygrał z Izraelem 4:1 (2:1) w towarzyskim meczu piłkarskim rozegranym w Montevideo. Urugwajczycy przygotowują się do występu w mistrzostwach świata w RPA.

Urugwaj – Izrael 4:1 (2:1)
Bramki: Diego Forlan 15, Alvaro Pereira 37, Sebastian Abreu 75, 81 – Lior Rafaelov 30

Widzów 55 tys.

Szeroka kadra Urugwaju na Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2010

Selekcjoner reprezentacji Urugwaju, Oscar Washington Tabarez, podał szeroką kadrę na mistrzostwa świata w RPA.

Zaskoczeniem jest brak powołania dla pomocnika Cristiana Rodrigueza, który jednak i tak nie mógłby zagrać w dwóch pierwszych meczach w RPA z powodu czerwonej kartki, którą otrzymał w ostatnim meczu eliminacji do MŚ 2010.

Ostateczną listę graczy, którzy będą biegać na boiskach w RPA trenerzy poszczególnych krajów muszą zgłosić najpóźniej 1 czerwca.

Szeroka kadra Urugwaju na Mundial w RPA:

Bramkarze:
Fernando Muslera (Lazio Rzym)
Juan-Guillermo Castillo (Deportivo Cali)
Martin Silva (Defensor Sporting)

Obrońcy:
Diego Lugano (Fenerbahce)
Diego Godin (Villarreal)
Andres Scotti (Colo Colo)
Jorge Fucile (Porto)
Martin Caceres (Juventus)
Mauricio Victorino (Universidad de Chile)
Maximiliano Pereira (Benfica Lizbona)

Pomocnicy:
Walter Gargano (Napoli)
Egidio Arevalo-Rios (Penarol)
Sebastian Eguren (AIK Sztokholm)
Diego Perez (Monaco)
Alvaro Pereira (Porto)
Alvaro Fernandez (Universidad de Chile)
Jorge Rodriguez (River Plate)
Alvaro Gonzalez (Nacional)
Ignacio Gonzalez (Valencia)
Nicolas Lodeiro (Ajax)

Napastnicy:
Sebastian Fernandez (Banfield)
Luis Suarez (Ajax)
Diego Forlan (Atletico Madryt)
Sebastian Abreu (Botafogo)
Edinson Cavani (Palermo)
Jorge Martinez (Catania)